Pages
Search
Archive
Feed

GSP prawdopodobnie był najlepszym śmieciarzem w mieście

March 23rd, 2010
Oczywiście tego nie wiemy ale łatwo to sobie wyobrazić kiedy GSP o pracy śmieciarza mówi w taki sposób: Lubiłem to ponieważ mogłeś pracować w takim tempem jak chciałeś. Im szybciej zrobiłeś to co miałeś zrobić tym więcej zarabiałeś i szybciej szedłeś do domu Na pewno było to dużo lepsze niż praca w markecie: Praca w hipermarkecie była nudna [...]

UFC 111: Frank Mir o starciu z Shanem Carwinem

March 23rd, 2010

Blue Cup 2008

March 23rd, 2010
01-11.11.2008 Już po raz 18-ty w dniach 01.11-09.11.2008, firma czarterowa Vernicos Yachts zorganizowała regaty jachtów turystycznych, tych samych, które pływają w sezonie letnim w czarterze. Trzeba przyznać, że cała impreza została zorganizowana bardzo dobrze i zebrała w tym roku 51 załóg z różnych krajów min: Rosja, Ukraina, Norwegia, Niemcy, Szwajcaria, Wielka Brytania, Austria, Włochy, U.S.A., Irlandia, Wegry no i Polska ( 6 załóg).      Klasyfikacja Blue Cup 2008Startowaliśmy w dwóch grupach: gr.A z grotami listwowymi i gr. B z grotami bez listew, po trzy polskie załogi w każdej. Nasz jacht S/Y Excordis wraz ze znajomymi z S/Y Athiny startował w gr. B. Z naszych załóg najlepiej radziła sobie Athina, która w końcowym rezultacie wygrała całe regaty. Trzeba przyznać, że Vernicos stanął na wysokości zadania i myślę, że wiekszość z nas wyjechała stamtąd z niezapomnianymi wrażeniami. Cytując słowa naszej koleżanki Magdy, która była na jachcie pierwszy raz w życiu: Blue Cup to wakacje życia....    Galerie zdjęć / Photos galeryGaleria 01  Galeria 02 Galeria 03 Galeria 04 Galeria 05 

Mercedes Truck Rally XXII

March 23rd, 2010
 10-11.10.2008Kiedyś wreszcie musiał nadejść ten czas, aby nasze wcześniej zdobyte umiejętności 4x4 sprawdzić w rajdzie. XXII Mercedes Truck Rally nam to umożliwił. Startowaliśmy w klasie turystycznej pośród zawodowców z grupy sportowej, motocykli i ciężarówek. Z dwóch naszych samochodów, które wystartowały dojechał tylko Jeep Wrangler, ponieważ Mitshubishi Pajero doznało dość nieprzyjemnej przypadlości,a mianowicie złamało tylni most.    Klasyfikacja rajdu Wrangler natomiast dokończył to co zaczął i ze spokojem dojechał na 19 miejscu. Trzeba przyznać, że jak na auto, które wyglądało najbardziej niepozornie, czyli najbardziej cywilnie wśród doskonale przygotowanych rajdowo innych pojazdów, dzielnie sprawowało sie nawet w takich miejscach, gdzie inni mieli problem. Ogólnie rajd ten dostarczył nam wielu radości. I nawet czarne twarze, twardy teren i pylica płuc nie przeszkodzą nam, aby jeszcze w nim wystartować. Bo to co najlepsze to niesamowita atmosfera i doskonale towarzystwo innych zapalenców 4x4..    Galeria zdjęć / Photo galery

Murowana Trophy 2009 / I Gośliński Zlot Samochodów Terenowych i Quadów

March 23rd, 2010
I po zlocie....  22 sierpnia odbył się I Gośliński Zlot Samochodów Terenowych i Quadów w Murowanej Goślinie pod Poznaniem. Duch rywalizacji i chęć dobrej zabawy przywiódł na start sto pojazdów: 35 samochodów w grupie Extrem, 35 w klasie Turystyk i 30 quadów. Różnorodność wśród aut była naprawdę miła dla oka, od samochodów kompletnie cywilnych po off roadowe „potwory”. Jednak niezależnie od stanu przygotowania samochodu, no i załogi, trasy dostarczały wielu „brudnych” przygód.  Galeria 01 Galeria 02 Każda z klas miała do przejechania pętlę wokół Murowanej Gośliny, na której zostały umieszczone próby terenowe, na które dojeżdżaliśmy dzięki roadbookowi. Wszystkie załogi musiały zdobyć pieczątki (najlepiej komplet) na kartach, co momentami nie było łatwe. Był piach – do zakopania, woda – do zamoczenia, błoto – do ugrzęźnięcia i karoseria – do wyklepania. Czyli wszystko to, co terenówki kochają najbardziej. Mam nadzieję, że ta impreza zagości na dłużej w kalendarzu off roadu. Dlaczego? Chyba dlatego, że wszystko było przygotowane w najdrobniejszych szczegółach...od trasy po ciepły posiłek na mecie. Może tylko start trochę się przeciągnął. Nie liczył się jednak ani wiek, ani staż w błocie, gdyż w razie pewnych komplikacji spowodowanych terenem, można liczyć na innych, niezależnie od tego w jakiej klasie jadą i jak bardzo chcą wygrać. Jednym słowem – integracja. I jeśli pojawią się kolejne edycje, a szczerze w to wierzę, to my na pewno tam przyjedziemy...tylko nasz Wrangler jeszcze trochę urośnie...Zdjęcia samochodów uchwyconych w naszym obiektywie: zdjęcia do pobrania Galerie zdjęć z rajdu:http://galeria.murowana-goslina.pl/thumbnails-16-page-4.htmlhttp://picasaweb.google.pl/zdjecia.murowanatrophyhttp://www.rajdy4x4.pl/index.php/ida/9/?y=2009&galeriaID=139108

Regaty Blue Cup 2009 zakończone !

March 23rd, 2010
     Właśnie wróciliśmy z kolejnej już, 19-tej edycji morskich regat Blue Cup, które jak co roku odbyły się w Grecji w Zatoce Argosaronic, organizowanej przez firmę czarterową Vernicos Yachts. Trzeba przyznać, że jesteśmy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, przede wszystkim z 6 miejsca, a także z doskonałych warunków pogodowych, które w tym roku mile nas zaskoczyły.      wyniki regat / results   W tym roku team sail4x4 wystartował w składzie: Marzena Knap (Skipper) Wojciech Knap (Co-Skipper, trymer grota) Maciej Wcisło (trymer genui) Artur Wcisło (trymer genui) Magdalena Orylska (załoga) Daria Dziwisz (załoga) Basia Szlapańska – Wcisło (załoga) Joanna Szlapańska (załoga) Małgorzata Woźniak (załoga) Po odbiorze naszego jachtu s/y Peristera typu Oceanis 473 oraz krótkiej wymianie rozrusznika, wyruszyliśmy z Aten do Epidavros, gdzie regaty oficjalnie miały się rozpocząć. Tam po tradycyjnym powitaniu oraz zabawie tzw. integracyjnej, następnego dnia stanęliśmy na linii startu. W tym roku zmieniły się trochę grupy, w których startowaliśmy...i tak zamiast dwóch były trzy klasy. Pierwsza: - kl.A, Oceanisy z rollgrotami, tu znalazł się nasz jacht s/y Peristera oraz jacht innej polskiej załogi pod dowództwem skippera Przemysława Skibińskiego s/y Athina Oceanis 523. - kl. B, w której znajdowały się tylko jachty typu Cyclades - kl. C w której ścigały się również Oceanisy, ale z grotami listwowymi. Także tutaj mieliśmy polską załogę na jachcie s/y Nymphea Oceanis 54 prowadzonego przez Piotra Kowalewskiego. Pierwszy etap miał miejsce z Palea Epidavros do Poros i liczył sobie 20 Mm. Wszystkie załogi starujące miały na pokonanie tego dystansu 7 godz. Po nawet udanym starcie nasze nadzieje na jakiekolwiek miejsce okazały się niestety znikome. Dopadło nas to co w zeszłym roku, a czego jacht naszych gabarytów nie toleruje, czyli kompletny brak wiatru. I tak po trzech godzinach stania praktycznie w tym samym miejscu, odpaliliśmy silnik i zakończyliśmy ten etap regat. Jednakże, to co dla nas okazało się pechem, przyniosło szczęście innym. Tego dnia świętowaliśmy bowiem zwycięstwo innych polskich załóg: Athiny oraz Nymphei. Następny dzień okazał się dla nas łaskawszy. Mieliśmy do pokonania dwa etapy, każdy po 8,30 Mm, z Poros do Soupii oraz dalej Soupia – Ermioni. Pierwszy odcinek pokonaliśmy przy wietrze o sile 6-7 stopni w skali Beauforta. Z dość dobrą pozycją i prędkością minęliśmy linię startu do kolejnego dziennego odcinka. Jednakże tu pogoda uległa poważnym zmianom. Po zrefowaniu wszystkich żagli do wielkości, powiedzmy, większej chustki, nasza prędkość wcale nie zmalała. Wiatr rozwiał się natomiast do 9 - 10 w skali beauforta i zamienił się w krótkotrwały, bo ok 2-3 godz., ale za to jakże intensywny sztorm. Z dumą muszę przyznać, że cała moja załoga choć zapięta w szelki, wywieszona na balaście i kompletnie przemoczona, spisała się na medal. Dla większości z nich były to niezapomniane doświadczenia. Po kilkugodzinnej walce dotarliśmy na metę w Ermioni na szóstym miejscu. Po zacumowaniu wszyscy zamiast myśleć o wieczornej kolacji przygotowanej przez organizatorów regat, poszliśmy spać w celu zregenerowania sił. Kolejne biegi 4 i 5 odbywały się po trójkącie. Po wystartowaniu znaleźliśmy się na doskonałym drugim miejscu...nasza dobra passa trwała jednak tylko do pierwszej bojki, kiedy to zmuszeni zostaliśmy do oddania naszego miejsca na rzecz innej załogi. W ten oto sposób znaleźliśmy się na równie dobrym, ale trzecim miejscu. I wszystko zapowiadało się doskonale do drugiej bojki tam, niestety jak to w życiu bywa, przytrafił nam się pech, który sprawił, że spadliśmy na 7 miejsce. Tego samego dnia odbył się jeszcze jeden wyścig, który również skończył się dla nas po dobrym początku i zaciętej rywalizacji niefortunnie, bo na szóstym miejscu. Ale tak to w życiu bywa.... Następnego dnia miały odbyć się kolejne, ostatnie już 6 i 7 etapy...Niestety jednak pogoda polepszyła się na tyle, że zamiast ścigać się na żaglach braliśmy udział w kąpielach morskich oraz wyścigu pontonów zorganizowanych przez Norwegów. Musimy się pochwalić, gdyż dziewczyny z naszego jachtu zajęły pierwsze miejsce w kategorii kobiet w tych zawodach. Całe regaty zakończyły się na Poros, oficjalnym bankietem i rozdaniem nagród. I tak w klasie A: pierwsze miejsce zajęła załoga Przemysława Skibińskiego na jachcie Athina, tym samym, który w zeszłym roku okazał się bezkonkurencyjny w rękach Polaków, drugie: Amsler Rolf (Szwajcaria), a trzecie:Crook Ross (Wielka Brytania). Nasz Team Sail4x4 zajął szczęśliwe dla nas, bo szóste miejsce. Kl. B: Pierwsze i w pełni zasłużone miejsce zdobyli nasi przyjaciele z jachtu s/y Marla ze skipperem Roland Papp (Węgry), drugie: Svetoslav Petrov (Rosja), trzecie: Imbrich Karl Michael (Wlk. Brytania) Kl. C: Pierwsze miejsce załoga norweska pod dowództwem Svendsen Oeystein, drugie miejsce w tym roku przypadło, również naszym przyjcielom na jachcie Nymphea pod sterem Piotra Kowalewskiego oraz trzecie: Quignard Jean Pierre (Norwegia). Muszę przyznać, że jeśli o regatowe pływanie chodzi to z roku na rok idzie nam co raz lepiej i kto wie może w przyszłości....A czy tam wrócimy...na pewno.... Filmy z regat na naszym kanale YouTube / Videos of racing on our YouTube channelzobacz / see wyniki 2009 / results 2009 trasa regat / route 

Tor BMX w Polsce? – nie może być

March 23rd, 2010
Nie może być… no jakby inaczej mogło być, u nas takie inicjatywy nie przechodzą bez echa, mało kiedy jest społeczne poparcie. Temat pochwycony z dh-zone. Tor miałby powstać w Kalwarii Zebrzydowskiej, podobno temat przypasował władzom miasta, ale nie bylibyśmy sobą gdyby ktoś nie dolewał oliwy do ognia i negował całe to przedsięwzięcie. Artykuł Sejmik buduje [...]

MMARocks Radio: Szklana Szczęka Szoł ep. 46

March 23rd, 2010
Podsumowania UFC on Versus i Dream 13, obowiązkowy kącik newsów o Pudzianie i trochę o finałach zapaśniczych zawodów NCAA. Na koniec zapowiedzi mocnego polskiego weekendu i UFC 111. link megaupload

New World Disorder 1

March 23rd, 2010
Film legenda, przynajmniej dla mnie :) Może i Kranked – Live to Ride były wcześniej bo już w 1998, to New World Disorder 1 2000 jakoś bardziej zapadł mi w pamięci. Mam nadzieję, że niedługo będzie można pojeździć w terenie, w moich rejonach śnieg już praktycznie stopniał, ale jeśli pogodynki twoja pogoda nie mylą się w [...]

„Fale jak Himalaje”

March 23rd, 2010
„Morze białe od piany, ciężko było patrzeć, bo raziło po oczach” powiedział Sir Robin Knox-Johnson, pierwszy człowiek, który samotnie opłynął kulę ziemską bez zawijania do portów. Dokonał tego w 313 dni i w kwietniu 1969 roku zakończył rejs. Całą trasę pokonał na 10 metrowym drewnianym jachcie „Suhaili”. Samotne żeglarstwo jest jednym z najtrudniejszych wyzwań dla żeglarzy. I nawet dzisiejsza technika, jachty konstruowane z ultralekkich materiałów, kevlarowe żagle, dokładne prognozy pogody i GPS, tego nie ułatwiają. To samo mówią żeglarze, którzy się decydują na ten krok:WIĘCEJ.....

Rower z radiem? Eggy Bike Speaker

March 22nd, 2010
Widziałem już wiele rzeczy montowanych do roweru, durne światełka, halogeny :| migacze które nie sprawdzają się podczas jazdy, jakieś koszyki, kuleczki na szprychy no i radia :) I tu na horyzoncie pojawia się Koreańska firma S&J z Eggy Bike Speaker,  która stwierdziła, że podczas jazdy słuchając muzyki w słuchawkach (czego kolwiek) nie jesteśmy w stanie [...]

Zumbi F-44 z silnikiem

March 22nd, 2010
Rower jeszcze w fazie testów, ale już można zobaczyć jak rower prezentuje się z silnikiem. Ale nie o tym chciałem pisać. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy, to świetna maszynka na podjazdy, nie będę musiał przepłacać w kasie :P Zwłaszcz, że nie wszędzie na rowerzystów dobrze się patrzy, wyciągi nie zawsze działają i często ich [...]

DT Swiss nowe amortyzatory

March 22nd, 2010
DT Swiss wypuściło nowe amortyzatory od XC po Enduro.  Jako że DT Swiss nie wypuszcza amortyzatorów do cięższej jazdy, pozostanę tylko przy modelu pod trudniejszy teren EXC przeznaczenie Enduro, ale ja i tak mówię All Mountain ;) We wszystkich nowych modelach z wyjątkiem widelec XC, DT Swiss korzysta z Auto Balancing Spring (ABS) . System [...]

Open Ring: Michał Wyszyński vs. Krzysztof Adaszak – Video!

March 22nd, 2010
Czyli main event z minionej niedzieli z gali Open Ring w Lublinie!

Odpowietrzanie Avid Juicy 3 – nie dzięki…

March 22nd, 2010
Serwisowanie Avid Jucy 3 Za oknem praktycznie już wiosna, dzień coraz dłuższy, słońce ładnie grzeje w związku z tym co niektórym przydałoby się odkurzyć swoje maszynki :) Co prawda prawdziwemu bikerowi deszcz, błoto, śnieg, nie straszne po wszystkim pojedzie ;) Ale na nowy sezon, każdy chce mieć “świeży” sprzęt. Będzie to notka w formie porady dla [...]